„Dobrze się czuję na styku światów” – rozmowa z Mają Miro-Wiśniewską

Na tę rozmowę czekałam wyjątkowo niecierpliwie. Artyści, których twórczość stanowi odbicie wybranego przez nich pogranicza, zawsze bardzo mnie inspirowali. Podziwiałam – i podziwiam nadal – ich zdolność myślenia „ponad”, ich umiejętność łączenia elementów pozornie do łączenia się nie nadających oraz wydobywania z nich rzeczy niezwykłych. Maja Miro-Wiśniewska – pedagog i flecistka specjalizująca się w grze na historycznych fletach poprzecznych i moja rozmówczyni – to autorka płyty DE ARTE RESPIRANDI, którą objęliśmy naszym medialnym patronatem. Szczególnie bliskie są jej obszary sztuki łączące estetykę barokową ze współczesną. Współprowadzi gdański zespół instrumentów historycznych i fundację SILVA RERUM i prowadzi klasę fletu traverso w Podyplomowym Studium Muzyki Dawnej Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Continue reading „„Dobrze się czuję na styku światów” – rozmowa z Mają Miro-Wiśniewską”

O sztuce oddychania i nowej muzyce na flet traverso

Wykonywanie muzyki najnowszej na instrumentach dawnych może wydawać się dla niektórych nieco dziwne i bardzo niszowe, jednak nie jest nowym zjawiskiem ani na polskiej, ani na europejskiej scenie muzycznej. Nawet wśród muzycznych konserwatystów, przywiązanych do swoich pięknych instrumentów z epoki (lub ich kopii) i pisanego na nie repertuaru, pojawiają się czasami tacy, u których rodzi się pokusa sięgnięcia po repertuar współczesny. Można znaleźć też takich wykonawców, którzy z powodzeniem i wielką pasją funkcjonują na styku dwóch światów – muzyki dawnej i nowej.

Do tego ostatniego grona twórców należy między innymi Maja Miro-Wiśniewska – flecistka, improwizatorka i nauczycielka, z którą udało nam się przeprowadzić krótki wywiad do najnowszego numeru Fundamentum. Opowiada w nim ona sporo o swojej edukacji, projektach muzycznych oraz o najnowszej płycie De arte respirandi, która została właśnie wydana przez wytwórnię płytową wood and mood.

De arte respirandi nie jest albumem, na którym zostały nagrane przypadkowe utwory kompozytorów współczesnych, które łączy wykorzystanie fletu traverso. Część z kompozycji, które znalazły się na płycie zostało stworzonych specjalnie na zamówienie Mai Miro-Wiśniewskiej, pozostałe zostały napisane dla innych traversistów. Wszystkie utwory skomponowali na przestrzeni trzech ostatnich dekad tacy twórcy, jak: Murray Barsky, Miranda Driessen, Katarzyna Szwed, Marijn Biffchops, Maciej Jabłoński i Allison Cameron. Większość z nich wysuwa na pierwszy plan sam flet traverso, któremu towarzyszą ewentualnie jedynie dodatkowe flety (Elin Olstorpe, Dominika Staszkiewicz) lub efekty elektroniczne. Do współpracy przy utworze „Gibbous moon”, napisanym na nieco większą obsadę, flecistka zaprosiła Danutę Zawadę (skrzypce barokowe), Karolinę Koślacz (viola da gamba) i Maksyma Zajączkowskiego (klawesyn).

Miranda Driessen, Tijdglas (2009)

Ta płyta mogłaby być jak wiele innych albumów z muzyką współczesną, gdyby nie to, że flecistka postanowiła pójść jeszcze o krok dalej w swojej wizji całego projektu. Kompozycje stworzone na przełomie XX i XXI wieku są bowiem przeplatane fragmentami XVIII-wiecznych traktatów medycznych. Co medycyna ma w tej kwestii wspólnego z muzyką? Motywem przewodnim całego albumu jest tytułowa „sztuka oddychania”, dlatego fragmenty traktatów dotyczą budowy ludzkiego ciała (przede wszystkim elementów układu oddechowego) oraz tego, jak funkcjonuje. Oprócz poznania budowy nosa, jamy ustnej oraz przyczyn kataru, z traktatów możemy dowiedzieć się, jakie cechy posiada zdrowy organizm oraz jak zaradzić dolegliwościom gardłowym.

Czy dzięki wspomnianym fragmentom traktatów inaczej słuchało mi się nagranych utworów? Chyba nie. Nie tworzą one żadnej dodatkowej „narracji”, po prostu krążą wokół głównej osi albumu, którą jest sam oddech. Być może sprawiają jedynie, że słuchacz bardziej zwraca uwagę na sam proces powstawania dźwięku i to, co może rozgrywać się we wnętrzu organizmu flecisty. Jaki jest zatem flet traverso, który możemy usłyszeć na nagraniach? Bywa cichy, subtelny, sprzyjający medytacji, ale też momentami niepokojący i tajemniczy w swoim brzmieniu. To flet intrygujący nieoczywistością swojej barwy i mnogością zastosowanych technik – zarówno tych dawnych, jak i nowych. Ciężko jest mi jednak stwierdzić, jakie jest to nowe oblicze fletu barokowego. Przez to, że większość utworów prezentuje flet solo lub w połączeniu z elektroniką, trudno jest niekiedy, nie posiadając żadnego punktu odniesienia, uchwycić jego wyjątkowość. I tu pojawia się jeszcze jedna, dość paradoksalna dla mnie kwestia – dopiero na tle innych instrumentów, tworzących tło i zarazem specyficzny kontekst dla fletu traverso, jakby łatwiej jest usłyszeć to, co w nim tak szczególne – subtelność brzmienia i niuanse barwowe. Dlatego moją ulubioną kompozycją, spośród tych, które znalazły się na płycie De arte respirandi jest „Gibbous moon” (pol. Niepełna tarcza Księżyca) Allison Cameron z 1991 roku. Może wynika to też z tego, że flet ma tu mniej improwizatorską, a bardziej melodyczną funkcję, przez co jeszcze bardziej wyróżnia się na tle smyczków i klawesynu.

Kompozycji współczesnych pisanych specjalnie na flety historyczne nie ma zbyt wiele, a do tego wielu muzyków i słuchaczy nie ma pewnie w ogóle pojęcia o ich istnieniu. Myślę, że projekty takie jak De arte respirandi są dobrym sposobem na to, by pokazać piękno fletu traverso miłośnikom muzyki współczesnej. Mam nadzieję, że w kręgu muzyki dawnej też znajdą się tacy, którym ta płyta przypomni o wyjątkowości fletów historycznych i rzeczy bodaj najważniejszej – sztuce dobrego oddychania.


De arte respirandi

1. jedynie medycy
2. Murray Barsky, Yueta (1989)
3. corpus humanus
4. Miranda Driessen, Tijdglas (2009)
5. każda część ciała
6. Katarzyna Szwed, On the lyrical (2009)
7. nasus – nos
8. Marijn Biffchops, Antipode III (2010)
9. humory katarowe
10. Maciej Jabłoński, Będę pamiętać (2012)
11. cyrulik dentysta
12. Allison Cameron, Gibbous moon (1991)
13. na kaszel i ciężkość w piersiach

train
translation
university
urine
wedding
weapons
weight
wine
wow
sport
square
stone
study
superman
temperature
time
toothpaste
toy
engagement
hat
language
line
perfume
translation
wine
dye
dress
harvester
fanning
glasses
computer
fitness
desk
slippers
jewelry
knife
helmet
oil
pen
pet
snacks
pan
socks
deck
dress
drug
dye
fan
fitness
flowers
food
fruit
stone
camera
clock
combs
counting
fishing
keyboard
makeup
microphones
mouse
paper
pack
photographs
print
school
sunglasses
trader
umbrella
underwear
yoga
bag
chinese
fat
film
gaming
hbo
hot
ice
study
music
red
show
train
sports
novel
mouse
science
sexy
auto
book
care
chair
chinese
cigarette
clothes
clothing
computer
coffee
desk
hospital
diplomacy
university
weight
wow
cosplay
creative
cup
time
weddingdress
engagement
rock
shopping
flowers
party
sport
food
paypal
fruit
beauties
wine
baseball
chair
cigarette
line
hat
fruit
perfume
glasses
fitness
clothing
cup
dye
desk
fanning
dress
computer
drug
camera
clock
combs
counting
fishing
keyboard
makeup
stone
toothpaste
toys
gaming
hot
umbrella
chinese
bag
underwear
hbo
fat
film
yoga
desk
auto
wow
clothes
care
diplomacy
hospital
weight
book
university
harvester
helmet
jewelry
knife
oil
pan
pen
pet
slippers
snacks
socks
translation
cigarette
perfume
language
beauties
chair
clothing
baseball
line
wine
engagement
flowers
food
fruit
hat
rock
shopping
sport
time
weddingdress
clothes
desk
diplomacy
auto
party
hospital
office
care
book
paypal
wow
weight
wow
train
study
sports
show
sexy
science
red
novel
music
mouse
ice
hot
hbo
gaming
film
fat
chinese
yoga
underwear
umbrella
trader
sunglasses
sofa
school
print
baby
baby
camera
combs
fishing
counting
keyboard
makeup
microphones
mouse
pack
paper
photographs
template
stone
pen
toys
slippers
socks
clock
toothpaste
snacks
pet
helmet
oil
knife
dye
harvester
pan
fitness
jewelry
glasses
fanning
drug
dress
desk
cup
computer
clothing
cigarette
chair
beauties
baseball
office
paypal
sport
rock
weddingdress
flowers
shopping
party
engagement
time
translation
baseball
perfume
wine
hat
language
line
beauties
fruit
food
computer
desk
cigarette
cup
clothing
dress
dye
fanning
drug
chair
pen
pan
oil
knife
jewelry
helmet
harvester
glasses
fitness
pet
clock
socks
combs
slippers
toothpaste
counting
snacks
stone
toys
camera
makeup
mouse
pack
paper
school
keyboard
fishing
photographs
print
bag
baby
yoga
chinese
umbrella
sofa
underwear
film
sunglasses
sexy
ice
hot
gaming
mouse
hbo
music
red
novel
science
hot
show
sports
study
train
university
weight
wow
auto
book
care
rock
diplomacy
party
sport
clothes
office
shopping
desk
paypal
hospital
hospital
time
book
diplomacy
office
clothes
care
desk
weddingdress
auto
party
paypal
shopping
engagement
rock
time
sport
flowers
food
weddingdress
baseball
chair
translation
fruit
wine
hat
beauties
perfume
language
line
engagement
flowers
food
fruit
hat
language
line
perfume
translation
wine
baseball
beauties
chair
cigarette
clothing
computer
cup
desk
dress
drug
dye
fanning
fitness
glasses
harvester
helmet
jewelry
knife
oil
pan
pen
pet
slippers
snacks
socks
stone
toothpaste
toys
camera
clock
science
security
sexy
shopping
show
sites
slippers
snacke
socks
spell
party
pandora
PayPal
pen
performance
perfume
pet
publicity
red
rock
information
knife
language
line
mouse
music
novel
office
oil
pan
hat
hbo
health
healthy
heart
helmet
home
hospital
hot
ice
fitness
flowers
food
forest
fruit
funny
gaming
glasses
great
harvester
desk
diplomacy
dress
drug
dye
engagement
fabric
fan
fat
film
chair
chinese
cigarette
clothes
clothing
coffee
computer
cosplay
creative
cup
aston
auto
baby
bag
baseball
basketball
beauties
book
care
cartoon
translation
university
unine
weapons
wedding
weight
wine
wow
sport
square
stone
study
superman
temperrature
time
toothpaste
toy
train
science
security
sexy
shopping
show
sites
slippers
snacks
socks
spell
pandora
party
paypal
pen
performance
perfume
pet
publicity
red
rock
aston
auto
baby
bag
baseball
basketball
beauties
book
care
cartoon
chair
chinese
cigarette
clothes
clothing
coffee
computer
cosplay
creative
cup
desk
diplomacy
dress
drug
dye
engagement
fabric
fan
fat
film
fitness
flowers
food
forest
fruit
funny
gaming
glasses
great
harvester
hat
hbo
health
healthy
heart
helmet
home
hospital
hot
ice
information
knife
line
mouse
music
novel
office
oil
pan
sign
party
paypal
pen
performance
perfume
pet
publicity
red
rock
science
security
sexy
shopping
show
sign
sites
slippers
snacks
socks
spell
sport
square
stone
study
superman
temperature
time
toothpaste
toy
train
translation
university
urine
weapons
wedding
weight
wine
wow
aston
auto
baby
bag
baseball
basketball
beauties
book
care
cartoon
desk
diplomacy
dress
drug
dye
engagement
fabric
fan
fat
film
fitness
flowers
food
forest
fruit
Funny
gaming
glasses
great
harvester
hat
hbo
health
healthy
heart
helmet
home
hospital
hot
ice
information
knife
line
mouse
music
novel
office
oil
pan
pandora
party
paypal
pen
performance
perfume
pet
publicity
red
rock
science
security
sexy
shopping
show
sign
sites
slippers
snacks
socks
spell
sport
square
stone
study
superman
temperature
time
toothpaste
toy
train
translation
university
urine
weapons
wedding
weight
wine
wow

Flet traverso

Flet poprzeczny w barokowej Europie nie miał jednolitej nazwy. Równolegle funkcjonowały określania: German flute, flûte traversière, flûte allemande, flauto traverso, czy traversa. Z tą niejednoznacznością spotykamy się także obecnie, zazwyczaj jednak używamy terminów flet barokowy lub traverso (czyli z wł. poprzeczny) dla odróżnienia jednoklapowego fletu historycznego od fletu współczesnego.

Continue reading „Flet traverso”

Johann Joachim Quantz

Johann Joachim urodził się w 1697 roku w wiosce Oberscheden koło Hanoveru. Choć od najmłodszych lat przejawiał zainteresowanie muzyką, to rodzina nie pozwalała, by te niewinne marzenia o zostaniu muzykiem przerodziły się w poważne plany. Ojciec Quantza był kowalem i zaplanował sobie, że syn zostanie przyuczony do rodzinnego zawodu. Jego nagła śmierć sprawiła jednak, że Johann Joachim mógł rozwijać swoją pasję i kształcić się u miejskich muzyków. Te najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa musiały jednak na długo zostać w pamięci kompozytora, który we wprowadzeniu do swojego traktatu nawiązał do nich tymi słowami:

„[Rodzice] często zmuszają młodych ludzi do czegoś, z czego tylko oni, opiekunowie, czerpią przyjemność; lub wyobrażają sobie iż ta lub tamta nauka albo profesja przynosi więcej od innej zaszczytu lub profitu; lub żądają od dzieci nauczenia się tego samego zawodu co ich rodzice, zmuszając je do wejścia na ścieżkę, której dzieci ani nie kochają, ani do której nie mają potrzebnych zdolności.” (s. 10)

Młody Quantz zaczął grać na wielu instrumentach, gdyż tego wymagała od niego profesja muzyka miejskiego. Najlepiej szła mu jednak gra na skrzypcach oraz instrumentach dętych – oboju i trąbce. Granie w kapeli miejskiej nie było jednak szczytem marzeń młodego muzyka, dlatego po odbytym stażu postanowił starać się o stałą posadę w większym ośrodku muzycznym i niedługo potem dostał się do zespołu miejskiego w Dreźnie. Następnie Quantz wyjechał do Wiednia, by studiować kontrapunkt u Jana Dismasa Zelenki, a niedługo potem objął posadę oboisty w tzw. Kapeli Polskiej króla Augusta II Mocnego. Właśnie w tamtym okresie Quantz zainteresował się grą na flecie poprzecznym – instrumencie, który dopiero zyskiwał popularność na terenie Niemiec. Oprócz wypełniania obowiązków flecisty, Quantz zaczął też komponować, wzorując się przede wszystkim na dziełach znanych mistrzów kompozycji, do których miał dostęp jako członek kapeli królewskiej. Kompozytor miał jeszcze jedno wielkie marzenie, którego nie porzucił przez lata działalności w kapeli – idąc śladem najbardziej uznanych twórców epoki chciał wyjechać do Włoch w celu odbycia dalszych studiów. Swój plan zrealizował w 1724 roku, odwiedzając Rzym, Neapol i Wenecję. Aby doskonalić swój warsztat kompozytorski, Quantz podjął naukę kontrapunktu u Francesco Gaspariniego, a w Neapolu poznał między innymi Johanna Adolfa Hassego, będącego wówczas uczniem Alessandro Scarlattiego. Podczas pobytu we Włoszech dostał pozwolenie na wyjazd do Francji. Podczas kilku miesięcy spędzonych w Paryżu kompozytor pogłębiał swoją wiedzę na temat „stylu francuskiego” i francuskiej opery, która jednak nie zrobiła na nim dużego wrażenia. Uznaniem kompozytora cieszyli się jedynie wybitni francuscy instrumentaliści, wśród nich wirtuoz fletu – Michel Blavet.

Wydawać by się mogło, że podróżujący między Włochami a Francją kompozytor w pewnym momencie zapomniał o swoich obowiązkach zawodowych. W 1727 roku otrzymał jednak oficjalny rozkaz powrotu do służby na dworze Augusta Mocnego. Próbując jeszcze przeciągnąć ostateczny termin powrotu, postanowił odwiedzić Londyn, gdzie sam Händel oraz angielska arystokracja zachęcała go do pozostania w Anglii. Quantz nie dał się jednak przekonać i w lipcu 1727 roku wrócił do Saksonii.

Dzięki swojej sławie wybitnego wirtuoza fletu, Quantz w 1728 roku dostał propozycję przeniesienia się z Kapeli Polskiej do kapeli drezdeńskiej i znalazł się w gronie najbardziej cenionych muzyków królewskich. W tym samym roku, podczas podróży do Berlina, Quantz poznał szesnastoletniego wówczas następcę tronu pruskiego, Fryderyka. Gra wybitnego flecisty tak zachwyciła przyszłego króla, że postanowił on pobierać lekcje u Quantza. Dzięki pozwoleniu Augusta Mocnego, Quantz dwa razy do roku przyjeżdżał z Drezna do Berlina i udzielał Fryderykowi prywatnych lekcji.

Portret Johanna Joachima Quantza (Johann Friedrich Gerhard, 1735)

Jednak dopiero ponad 10 lat później Fryderyk II objął tron pruski i wpłynął na karierę Quantza. Zaproponował on swojemu nauczycielowi dożywotnią posadę nadwornego kompozytora z niebotycznie wysoką pensją. Quantz podlegał rozkazom samego króla, nie musiał grać w orkiestrze, cieszył się dużą autonomią i licznymi przywilejami. Król wykonywał także regularnie utwory, które Quantz komponował specjalnie dla niego. Obraz Adolpha von Menzela z 1852 roku przedstawia właśnie koncertującego Fryderyka II, który niemal codziennie występował w swoim pałacu w Sanssouci w Poczdamie. Pierwsza postać z prawej strony, opierająca się o ścianę, to przysłuchujący się swojemu uczniowi Quantz.

W 1752 roku nauczyciel Fryderyka II ukończył dzieło, które miało przynieść mu większą sławę niż którakolwiek z dotychczasowych kompozycji – traktat Versuch einer Anweisung die Flöte traversière zu spielen (O zasadach gry na flecie poprzecznym). Został on wydany w dwóch wersjach językowych – niemieckiej w Berlinie i francuskiej w Paryżu i od razu zyskał sporą popularność. Na sukces traktatu wpłynęła z pewnością sława Quantza jako wybitnego pedagoga i instrumentalisty oraz uniwersalny charakter rozprawy. Bowiem wbrew temu, co sugeruje tytuł traktatu, tylko ok. jedna czwarta rozprawy dotyka bezpośrednio zagadnień związanych z techniką gry na flecie poprzecznym. Pozostałe rozdziały dotyczą między innymi charakterystyki stylów narodowych, praktyki gry orkiestrowej czy ogólnych problemów związanych z kształceniem muzycznym. Traktat będący połączeniem podręcznika gry na flecie poprzecznym z prostą wykładnią teorii muzyki stał się zatem dziełem skierowanym raczej do miłośników muzyki, niż do profesjonalnych instrumentalistów. Quantz w swoim traktacie daje wiele uniwersalnych wskazówek – niektóre z nich zaskakują dzisiaj swoją ponadczasowością, inne nieco bawią.

„(…) instrumenty dęte, a w szczególności flet, wymagają doskonale zdrowego ciała, silnych i otwartych płuc, długiego oddechu, a nawet nie za długich i nie za krótkich zębów, cienkich, gładkich i delikatnych warg (nie grubych i wydętych) posiadających nie za dużo i nie za mało ciała oraz z łatwością zamykających się ust; biegłego i zdolnego języka, dobrze ukształtowanych palców (nie za długich, nie za krótkich, nie za grubych i nie za cienkich) zaopatrzonych w dobre ścięgna a także drożnego przewodu nosowego umożliwiającego łatwe wdychanie i wydychanie powietrza.” (s. 11)

Quantz do samej śmierci w 1773 roku sprawował funkcję nadwornego kompozytora i nauczyciela Fryderyka II. Przez całe dorosłe życie był świadomy swojego talentu i umiejętności. Chyba właśnie ten szczególny upór wpłynął na to, że Quantz odniósł tak wielki sukces i doskonale odnalazł się w środowisku dworskim. Jego traktat do dzisiaj stanowi cenną dokumentację praktyki wykonawczej muzyki epoki późnego baroku. Tylko sama muzyka nadwornego kompozytora Fryderyka II nie cieszy się tak dużą popularnością, jak jego Versuch. Zachęcam zatem do posłuchania przygotowanej playlisty!

 

zdjęcie: Adolph von Menzel, Flötenkonzert Friedrichs des Großen in Sanssouci (1852)

 

Polskie festiwale muzyki dawnej (1)

Muzyka dawna nie jest dziś tylko milczącym świadectwem przeszłości utrwalonym w manuskryptach. Jest żywym elementem naszych czasów, naszej kultury, naszej współczesnej rzeczywistości i codzienności. A wszystko to za sprawą koncertów i festiwali poświęconych właśnie jej, których w Polsce odbywa się bardzo wiele. Gdzie bywać i czego słuchać…? Zapraszam do lektury pierwszej części przeglądu polskich festiwali muzyki dawnej.

Continue reading „Polskie festiwale muzyki dawnej (1)”