Wanda Landowska

Kim była dziewczynka, która, jak głosi pewna historia, mając 3 lub 4 lata napisała na bożonarodzeniowej kartce: „Pewnego dnia, gdy dorosnę, zrobię to, co chcę zrobić, co kocham: zagram program poświęcony w całości Bachowi, Mozartowi, Rameau i Haydnowi”, którą później zakleiła w kopercie opatrzoną napisem: „Otworzyć, gdy będę dorosła”? To Wanda Landowska, polska klawesynistka, która całkowicie zmieniła postrzeganie wykonawstwa muzyki dawnej oraz podejście do dawnych instrumentów.

Swoją pracą udowodniła, że istnieje inna droga wykonywania muzyki przeszłości niż te, które obowiązywały w czasie jej młodości – modernistyczny, który nakazywał przekształcać ją zgodnie ze współcześnie obowiązującą estetyką i dostosowywać do możliwości nowych instrumentów oraz obiektywny, charakteryzujący się nadmierną pedanterią w zakresie realizowania tekstu muzycznego, a tym samym uniemożliwiający jego jakąkolwiek interpretację. Pokazała, że muzyka ta jest nie tylko świadectwem przeszłości, ale że może być żywą muzyką współczesnych czasów, zachwycać i inspirować dzisiejszych melomanów w takim samym zakresie jak w czasie swojego powstania.

Landowska urodziła się 5 lipca 1879 roku w Warszawie. Naukę gry na fortepianie rozpoczęła w wieku 4 lat pod kierunkiem Jana Kleczyńskiego. Kształcenie kontynuowała u Aleksandra Michałowskiego w warszawskim Konserwatorium Muzycznym, którego absolwentką została mając zaledwie 14 lat. Dwa lata później podjęła studia kompozytorskie w Berlinie. W tym czasie poznała Henryka Lewa, pisarza i etnografa, swojego późniejszego męża. Wraz z nim udała się do Paryża, ówczesnego centrum badań nad muzyką baroku. Już wówczas, jeszcze na fortepianie, wykonywała koncerty Jana Sebastiana Bacha, jednakże cały czas żyła w przeświadczeniu, że utwory te powinny być wykonywane na klawesynie. Marzenie to ziściło się w 1903 roku, gdy Landowska po raz pierwszy wystąpiła jako klawesynistka, a kolejnie udała się na europejskie tournee. Wiązało się to z ogromem pracy, bowiem należało nie tylko zbudować właściwy instrument, czego podjęła się francuska firma Pleyel, ale także zrekonstruować dawną technikę gry oraz, w oparciu o teoretyczne traktaty, minione zasady interpretacji. Oprócz tego należało przekonać do klawesynu publiczność, która początkowo bardzo niechętnie odnosiła się do tego instrumentu. Z tego względu Landowska napisała kilka artykułów na temat wykonawstwa muzyki klawiszowej, a w 1909 roku opublikowała pracę Musique Ancienne.

Dalsze losy klawesynistki związane były głównie z działalnością koncertową i fonograficzną, a także pracą pedagogiczną. Koncertowała w całej Europie, w tym dwukrotnie w Polsce oraz w obu Amerykach. Prowadziła klasę klawesynu w berlińskiej Hochschule fur Musik, francuskiej Sorbonie oraz liczne kursy mistrzowskie. Była założycielką dwóch centrów kształcenia, do których z całego świata zjeżdżali studenci zainteresowani grą na klawesynie – w 1928 roku otworzyła w podparyskim St-Leu-La-Foret L’Ecole de Musique Ancienne, a po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych ośrodek w Lakeville. Landowska jest autorką pierwszych klawesynowych wykonań Wariacji Goldbergowskich Das Wolthemperierte Klavier, jakie zostały zarejestrowane na płytach. W swoim repertuarze miała większość dzieł Bacha, Couperina, Rameau, Scarlattiego i wielu innych mistrzów XVII- i XVIII-wiecznej muzyki klawiszowej. Zmarła 16 sierpnia 1959 roku pozostawiając po sobie wielu uczniów, znakomitych klawesynistów, m.in. Ralpha Kirkpatricka.

Można by się zastanawiać jak wyglądałoby dziś wykonywanie muzyki przeszłości bez wkładu Wandy Landowskiej. Ciekawe, czy ruch wykonawstwa historycznie inspirowanego/poinformowanego byłby równie silny? Czy mielibyśmy tylu muzyków, którzy grają na dawnych instrumentach? Czy odbywałoby się tyle koncertów i festiwali poświęconych wyłącznie tej muzyce? I najważniejsze, czy dzisiejsza publiczność dalej chciałaby jej słuchać? Nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, ale jedno jest pewne, bez Niej nic nie byłoby takie samo jak teraz.

Bibliografia:

Magdalena Dziadek, Wanda Landowska i modernistyczny spór o ideał wykonawczy muzyki dawnej, „Ruch muzyczny” 1994, nr 10, s. 1 (dokończenie na s.6).

Bohdan Pociej, Czego nas uczy Wanda Landowska?, „Ruch Muzyczny” 1995, nr 8, s. 18-19.

Jan Popis, Landowska Wanda, [w:] Encyklopedia Muzyczna PWM, t. 5, red. E. Dziębowska, Kraków 1997, s. 282.

Denise Restout, U boku Wandy Landowskiej, „Canor” 1994, nr 3, s. 6-11.

Lionel Salter, Landowska Wanda, [w:] The New Grove Dictionary of Music and Musicians, t. 14, red. S. Sadie, New York, London 2001, s. 225-226.